#3 TATA WSPIERA… rozwój poznawczy

Myśląc o rozwoju poznawczym, mogą nam przychodzić do głowy takie kwestie jak wybór przedszkola z bogatą ofertą zajęć dodatkowych, odpowiednie książki edukacyjne, czy też jakieś kursy lub warsztaty. To mogą być bardzo pomocne rzeczy na drodze rozwoju poznawczego naszego dziecka, ale czasem warto sobie przypomnieć, że dzieci (zwłaszcza te najmłodsze) uczą się inaczej niż dorośli – głównie przez aktywne działanie, doświadczanie ‚na własnej skórze’ i obserwowanie. Mniej przez bierne słuchanie. Dzisiaj chciałbym zająć się tym, w jaki sposób tata może na co dzień wspierać rozwój poznawczy małego dziecka. Zacznę od kilku kwestii ogólnych dotyczących rozwoju poznawczego małych dzieci a potem, jak zawsze w cyklu #TataWspiera, zaproponuję różne aktywności i podpowiedzi do wykorzystania w domowej codzienności.

Mówi się, że od przybytku głowa nie boli, ale akurat w kontekście rozwoju poznawczego małych dzieci nie jest to zbyt trafne określenie. Może być tak, że, chcąc dziecku zapewnić wiele cennych doświadczeń, ciekawych aktywności i rozwijających zabawek, zasypiemy je morzem przedmiotów i szczelnie wypełnimy jego tygodniowy grafik. Cały pokój zabawek, dwa regały książeczek i drugie tyle u dziadków. Aż trudno wybrać po co sięgnąć… Jeśli wszystko jest łatwo dostępne, to nie stymuluje dziecka do kreatywności i poszukiwania nowych ścieżek. Nadmiar bodźców może przeciążać rozwijający się dopiero układ nerwowy i, paradoksalnie, utrudniać uczenie się nowych rzeczy. Dobrze też pamiętać, że nuda, choć tak jej się obawiamy i staramy się dzieci przed nią strzec, może być bardzo rozwijająca!

Oprócz przebodźcowania przedmiotami, możemy przeciążyć dzieci nadmiarem aktywności. Poniedziałek – klubik dziecięcy, wtorek – pływanie, środa – sensoplastyka, czwartek – zabawy z angielskim, piątek – zajęcia umuzykalniające. A i w weekend pewnie się coś znajdzie. Trochę przerysowuję, ale spotykałem już 2-latki, będące w takiej sytuacji. Jasne, że teraz w pandemii liczba tego typu zajęć i spotkań jest mniejsza, ale chciałbym pokazać, że tyle wrażeń to dla małego dziecka może być zdecydowanie za dużo. Warto pomyśleć, czy my, jako dorośli, mielibyśmy siły, żeby codziennie chodzić na jakieś zajęcia dodatkowe i czy naprawdę bylibyśmy w stanie z nich czerpać. Nie sądzę. Ważną kwestią związaną ze wsparciem rozwoju poznawczego to zadbanie o balans pomiędzy aktywnością i czasem na odpoczynek. Ten drugi jest bardzo ważny, bo to wtedy konsolidują się połączenia nerwowe a nasz organizm się regeneruje, by nabrać sił do dalszej eksploracji.

Patrząc na dzieci przez pryzmat naszych dorosłych doświadczeń, wpadamy czasem w pułapkę myślenia, że do uczenia się są potrzebne bardzo konkretne warunki, stymulujące aktywności i odpowiednie rekwizyty. I o ile ma to swoje zastosowanie do nauki na uniwersytecie albo zdobywania kompetencji zawodowych, to w ograniczonym zakresie odnosi się do małych dzieci. Dzieci bowiem uczą się wszędzie i zawsze. A najlepiej w codziennych sytuacjach, w obecności bliskich osób i poczuciu bezpieczeństwa. Warto pamiętać, że dla małych dzieci świat to w wielu aspektach nowe i nieznane miejsce. To, co dla nas jest oczywiste po 20-30 latach życia, dla naszego malucha jest wielkim odkryciem. A takim odkryciom należy poświęcić należytą uwagę. Jak zareagowalibyśmy, gdyby podczas wycieczki do USA ktoś dał nam dwie minuty na podziwianie Wielkiego Kanionu albo Parku Yellowstone? Pewnie uznalibyśmy, że to zdecydowanie za mało! Jakkolwiek może wydawać się to nam, dorosłym, śmieszne to z perspektywy dziecka jakiś listek, mały żuczek albo paproch na podłodze może być podobnym zjawiskiem. Warto więc dbać o czas na swobodne i spokojne poznawanie codziennego otoczenia – w domu, na spacerze, w drodze do przedszkola, na zakupach. Opowiadając dziecku o tym, co je zaciekawiło, tłumacząc działanie świata możemy dodatkowo wspierać jego rozwój, który bazuje na naturalnym zainteresowaniu otaczającą rzeczywistością.

Ostatnia kwestia, o której chciałbym wspomnieć, to potrzeba powtarzania w procesie uczenia się. Dotyczy to zarówno rozwoju motorycznego, jak i rozwoju poznawczego (bo one są u małych dzieci tak naprawdę bardzo mocno ze sobą powiązane). Dziecko, aby opanować nową umiejętność albo przyswoić sobie jakąś wiedzę o świecie, potrzebuje często wiele razy powtórzyć daną czynność albo usłyszeć o czymś. Z naszej dorosłej perspektywy może to być nużące odpowiadać po raz kolejny na potem „a co to?” albo „a dlaczego tak jest?”. Warto uzbroić się w cierpliwość i wesprzeć nasze dziecko w procesie poznawania świata i nabywania rozumienia tego, jak on działa. To samo dotyczy codziennych praktycznych umiejętności – samodzielnego ubierania się, wiązania butów, sprzątania itp. Zarówno sam aspekt ‚techniczny’ jak i ‚standardy’ dotyczące jakichś czynności muszą zostać przez dziecko uwewnętrznione. A to nie dzieje się za pierwszym podejściem.

A teraz kilka propozycji, w jaki sposób tata może wspierać rozwój poznawczy dziecka. Te propozycje podzielę na aktywności dedykowane dzieciom w trzech grupach wiekowych: poniżej 1. roku życia, od 1 do 3 lat i od 3. do 5. r.ż.

Wspieranie rozwoju poznawczego dzieci poniżej 1. r.ż.

1) Pozwalając na doświadczanie rzeczywistości wieloma zmysłami, dajesz szansę dziecku na oswajanie się z różnymi fakturami, zapachami i odgłosami. Dla dziecka, które zaczęło chodzić możesz przygotować na przykład ścieżkę złożoną z różnego rodzaju podłoża – miękkiego koca, folii bąbelkowej, piankowej wykładziny itp.
2) Wspólne czytanie książeczek i opowiadanie historii stymuluje rozwój poznawczy dziecka – warto zacząć od prostych kartonowych czarno-białych książeczek i mówienia do dziecka o tym, gdzie jesteście i co robicie. To rozwija jego orientację w świecie i wiedzę o nim.
3) Zabawy jadalnymi masami (np. mąka ziemniaczana + woda) to okazja do poznawania różnych faktur i gęstości (a czasem, nie czarujmy się, także smaków [dlatego ważne, żeby były to rzeczy nieszkodliwe, jeśli trafią do buzi]).
4) Udostępnij dziecku do zabawy przedmioty codziennego użytku – np. drewnianą łyżkę, miskę, stary garnek itp.
5) Stymulując rozwój ruchu (np. budując pełzającemu czy raczkującemu dziecku trasy z poduch, na które może się wspinać), wspierasz rozwój jego układu nerwowego.

Wspieranie rozwoju poznawczego dzieci od 1. do 3. r.ż.

1) Podczas codziennych czynności (np. gotowanie, ubieranie, sprzątanie) zachęcaj dziecko do doświadczania rzeczywistości różnymi zmysłami (np. dając mu do powąchania różne przyprawy albo pokazując i dając do potrzymania narzędzia [oczywiście z zachowaniem bezpieczeństwa]). To pokazuje dziecku różnorodność świata i kształtuje jego zmysły.
2) Dla dziecka w tym wieku i jego rozwoju ogromnie ważny jest ruch – rowerek biegowy, pływanie czy pełzanie (aktywności wymagające naprzemiennych ruchów) stymulują obie półkule mózgu lepiej niż na przykład jazda na hulajnodze.
3) Z 2-3 latkami możesz ćwiczyć sortowanie z podziałem na proste kategorie (np. kolory) – na przykład z wykorzystaniem różnych owoców i warzyw (choćby przy rozpakowywaniu zakupów).
4) Ciekawe dla dzieci w tym wieku są zazwyczaj wszelkie eksperymenty z wodą – sprawdzanie co się unosi na powierzchni, a co tonie, robienie piany albo barwienie wody krepą. To wszystko okazja do poznawania podstaw fizyki czy też chemii.
5) Eksploruj wraz z dzieckiem różne możliwości wykorzystania danego przedmiotu. W przypadku owoców i warzyw to może być obranie ich, pokrojenie, zrobienie sałatki i soku, ugotowanie i upieczenie. W ten sposób dziecko poznaje różne możliwości wykorzystania danych produktów. Ale możecie też w różny sposób wykorzystać na przykład taśmę klejącą – zrobić z niej kule, okleić różne rzeczy, przykleić (sprawdzić, co się utrzyma a co nie), zakleić kartkę papieru a potem pomalować ją i odkleić taśmę (wyjdą ciekawe wzory).
6) Przy stoliczku, na tacy (wersja soft) albo na kocu na dywanie (wersja hard), warto powtarzać zabawy w przesypywanie sypkich materiałów (kasza, ryż, fasola, soczewica itp.) z wykorzystaniem łopatek, łyżeczek i różnych pojemników. Przesypywanie rozwija sprawność palców i dłoni a porównywanie ilości danego materiału w butelce to nauka objętości.
7) Dzieci w tym wieku często pytają „co to?” – jest to związane z rozwojem zasobu ich słownictwa. Często potrzebują one kilka(naście/dziesiąt) razy usłyszeć jak nazywa się dana rzecz, żeby dobrze to zapamiętać. Precyzyjnie nazywając różne przedmioty, pomagasz dziecku poznać otaczający je świat.

Wspieranie rozwoju poznawczego dzieci od 3. do 5. r.ż.

1) Chodząc po parku albo lesie, możecie z dzieckiem pozbierać różne liście i kwiaty a potem je zasuszyć i zrobić zielnik, wspólnie podpisując poszczególne rośliny. Ze starszym dzieckiem można spróbować stworzyć pewne podkategorie (np. kwiaty, liście drzew, zioła itp.). To dla dziecka okazja do poznawania różnorodności świata i uczenia się tego, że w przyrodzie panują jakieś porządki i zasady. Taki zielnik warto pokazać innym dzieciom, przy okazji jakichś odwiedzin. Dla naszego malucha możliwość bycia ‚ekspertem’ to cenna rzecz.
2) Zaproponuj dziecku wyprawę badawczą. Możecie np. pójść na spacer po okolicy i wspólnie zliczyć samochody w poszczególnych kolorach (albo konkretnych marek). Na taką wyprawę warto przygotować jakiś notes albo kartkę, żeby wraz z dzieckiem zaznaczać kolejne obiekty z danej kategorii. Potem wspólnie możecie policzyć, ile na osiedlu było pojazdów danej marki/ koloru. Dla dziecka to okazja do rozwijania kompetencji związanych z arytmetyką i porządkowaniem danych. A jak już zbierzecie te dane, to starszakowi możecie zaproponować wspólną zabawę z Excelem. 😀
3) Dla przedszkolaków bardzo dobre są wszelkie zabawy odzwierciedlające ‚dorosły świat’ w miniaturze – gumowe zwierzątka, mała kuchnia, plac budowy itp. Czasem wystarczy kilka prostych rekwizytów, żeby z pomocą wyobraźni poznawać to, jak funkcjonuje otaczający dziecko świat.
4) W tym wieku dzieci zadają bardzo dużo pytań dotyczących tego, jak działa świat. Staraj się cierpliwie odpowiadać na pytania dziecka, tłumacząc wszystko w sposób dostępny dla niego. Jeśli nie wiesz – nie kombinuj. Możesz powiedzieć „To dobre pytanie, chodź – poszukamy razem w encyklopedii”.
5) Zabawy plastyczne (np. rysowanie, kolorowanie, wycinanie, malowanie) wspierają rozwój sprawności palców i dłoni (tzw. motoryka mała), co jest bardzo ważne w kontekście uczenia się pisania.

To tylko kilka pomysłów dla dzieci w różnym wieku, ale mam nadzieję, że będą one dla Was pomocne w ojcowskiej codzienności. Jako ojcowie możemy na wiele sposobów wspierać rozwój poznawczy naszych dzieci – już od pierwszych dni jego życia. Jeśli macie jakieś swoje sposoby i pomysły w tym obszarze, koniecznie dajcie znać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: